Wybierz swój sklep:

Z wizytą u klubowiczów

Jaka jest historia miejsca, w którym mieszkacie?

#

Monika: Próg naszego mieszkania przekroczyliśmy osiem lat temu. Nie był to stan surowy, na podłodze były już położone panele, a w kuchni i łazience kafelki. Remont polegał więc wyłącznie na malowaniu ścian. Mąż zabrał się do tego z kolegami, co zajęło trochę czasu (śmiech). Na początku trudno było nam się dogadać, jeżeli chodzi o kolorystykę wnętrz. Pamiętam moment wybierania farb w sklepie, spieraliśmy się, na które się zdecydować, bo ja chciałam intensywne kolory, a Kuba beże. W końcu stanęło na tym, że duży pokój pomalowaliśmy na brązowo, a pozostałe na różne barwy. Kuchnia była zielona, przedpokój pomarańczowy, a sypialnia fioletowa.

Kuba: Szybko nam się znudziły różnokolorowe pomieszczenia. W końcu doszliśmy do wniosku, że bazowym kolorem będzie szary, który stanie się tłem dla wszystkich dodatków. Konsekwentnie zmieniliśmy barwy, a wybieraniem dodatków zajęła się Monika.

Skąd pomysł na geometryczne wzory we wnętrzach?

Monika: Od dawna podobają mi się geometryczne wzory, teraz są dosyć modne. Lubię symetryczne, harmonijne kształty. Uwielbiam wyszukiwać różne rzeczy w sklepach z wyposażeniem wnętrz, zwłaszcza te z motywem trójkątów. W domu często coś przestawiam, aranżuję, czasem biorę udział w konkursach, takich jak te organizowane przez IKEA.

W końcu doszliśmy do wniosku, że bazowym kolorem będzie szary, który stanie się tłem dla wszystkich dodatków.


Gdzie szukasz inspiracji?

#

Przeglądam dużo blogów wnętrzarskich, prawie codziennie wchodzę na strony internetowe związane z aranżowaniem wnętrz, podglądam nowe pomysły. Rok temu odkryłam możliwości Instagrama, tam też chętnie zaglądam. Regularnie kupuję gazety wnętrzarskie, podpatrzone w nich rozwiązania potrafią być impulsem do zmian w domu.

Czy to znaczy, że lubicie też majsterkować?

Monika: Bardzo lubię tkaniny we wnętrzach, co rusz wynajduję dla nich rozmaite zastosowania w naszym domu. Odbywa się to w ten sposób, że ja coś wymyślam, a Kuba zastanawia się, jak mój pomysł wcielić w życie i przystępuje do realizacji (śmiech). Jednym z moich najnowszych pomysłów jest siedzisko na balkonie. Wykonane jest z drewnianych skrzynek, siada się na zrobionym przez Kubę materacu z deski i pianki, z zewnątrz obitego wodoodporną ceratą. Latem lubimy siadać na zewnątrz, wszyscy chętnie spędzamy tam czas. Lusterka nad kanapą w salonie też zostały obite tkaniną przez Kubę, z kolei zasłony w niebieskie trójkąty przerobiliśmy z pościeli przywiezionej z Grecji.

Które z pomieszczeń w Waszym domu najczęściej się zmienia?

Kuba: Zdecydowanie jest to pokój Majki. Na początku mieściła się tam nasza sypialnia. Stało tam duże łóżko, we wnęce była przestrzeń na garderobę. Po urodzeniu Majki powstał tam kącik dla niej, stanęły niezbędne dla malucha meble. Kiedy już podrosła i zrodziła się potrzeba większej przestrzeni, to można powiedzieć, że zamieniliśmy się miejscami. We wnęce stanęło nasze łóżko, a pozostała część pokoju to przestrzeń Mai.

Monika: Przez pewien czas królował w nim róż, kolor dość dominujący, który stonowaliśmy do reszty mieszkania. Tablica do rysowania kredą to kolejny przykład realizacji moich pomysłów przez Kubę (śmiech). Zamówiłam przez Internet folię tablicową, Kuba samodzielnie dorobił do niej ramkę z drewnianych listewek. Lampę pod sufitem ozdobiłyśmy wspólnie z Mają, pewnie za jakiś czas będzie chciała dekorować pokój, realizując swoje pomysły.


Lusterka nad kanapą w salonie też zostały obite tkaniną przez Kubę, z kolei zasłony w niebieskie trójkąty przerobiliśmy z pościeli przywiezionej z Grecji.

Ładne wnętrze

Nie przywiązujemy wagi do przedmiotów, ale z każdym wiąże się jakaś osobna historia.

Tablica do rysowania kredą to kolejny przykład realizacji moich pomysłów przez Kubę . Zamówiłam przez Internet folię tablicową, Kuba samodzielnie dorobił do niej ramkę z drewnianych listewek.


Jakie zmiany chcielibyście wprowadzić w swoim domu?

Monika: Gdybym miała coś tutaj zmieniać to podłogę oraz drzwi, które były tutaj od początku.

Kuba: Swego czasu chcieliśmy je przemalować, ale może lepiej wymienić je na zupełnie nowe. Na pewno marzy nam się większe mieszkanie.

Monika: Ostatnio zaczęły podobać mi się stare meble. Mamy jeden niedokończony projekt w pracowni znajomego, są to dwa antyczne fotele. Nigdy nie ma czasu, żeby się za nie zabrać, ale mamy w planach, żeby obić je nową tkaniną, odnowić stolarkę. Nie ma za bardzo na nie miejsca w naszym salonie, ale na pewno dla jednego znajdzie się kącik. Nie jestem bardzo sentymentalna, jeśli chodzi o meble, często coś zmieniam.

Ładne wnętrze


Nie jestem bardzo sentymentalna, jeśli chodzi o meble, często coś zmieniam.

Ładne wnętrze

Czym jest dla Was dom?

#

Monika: Dla mnie dom to azyl, przytulne miejsce, w którym czuję się bezpiecznie. Jest dla mnie bardzo ważny, bo tam jest moja rodzina.


Kuba: Maja jest niezwykle energiczna, oczekuje od nas wiele uwagi, jest w ciągłym ruchu. Kiedy wyjeżdża na weekend do babci czy na wakacje, pustka jest wtedy odczuwalna. Dom to na pewno ludzie, dodałbym jeszcze, że dla Moniki jest jak płótno dla artysty.



#