Żyjemy w świecie cyfrowym, a technologia pomaga nam aranżować nasze otoczenie. Nieodłącznym gadżetem, a często również narzędziem pracy wielu z nas jest dziś smartfon, który służy za okno do świata – nie tylko cyfrowego. Smartfony budzą nas do pracy, ułatwiają prowadzenie auta i robienie zakupów, monitorują nasze zdrowie i osiągnięcia sportowe. Niestety mają jedną wadę – szybko się rozładowują. A gdyby tak ładowanie stało się prostsze i wygodniejsze?
1a.png
Życie w epoce technologii
Technologia jest nieodłączną częścią współczesności i nie powinniśmy jej demonizować. To dzięki niej możemy cieszyć się fascynującymi wynalazkami, które ułatwiają nam życie, pomagają zarządzać czasem i organizują naszą przestrzeń. Ciągłe badania, rozwój czy modernizacje produktów i usług zmierzają w stronę coraz bardziej komfortowego życia, jeszcze lepszego spełniania potrzeb konkretnego użytkownika. Smartfony są jednym z najlepszych przykładów produktu, który pozwala żyć wygodnie, dostosowuje się do swojego właściciela i umożliwia pełną personalizację w zależności od jego potrzeb. Dla wielu osób staje się niemal nieodłącznym towarzyszem wielu codziennych aktywności. Bywa zintegrowany z pocztą, kalendarzem spotkań, mediami społecznościowymi, pozwala wygodnie prowadzić auto. Zaawansowana technologia oszczędza czas i umożliwia zoptymalizowanie naszego rozkładu dnia. A smartfon zastępuje kilka, czasem nawet kilkanaście innych narzędzi.


2.png


Smartfon - twoje okno na świat
Gdy w drugiej połowie XIX wieku narodził się pierwszy telefon, jego wynalazcy zapewne nawet nie śnili o tym, jaką postać przybierze owo urządzenie w XXI wieku. Współcześnie telefony stały się naturalną częścią naszego rytmu dnia. Towarzyszą ludziom podczas aktywności fizycznej, uwieczniają na zdjęciach rekordy sportowe i najważniejsze momenty z życia, są zabierane na wielkie gale, na salony, do kuluarów polityki. Często za ich pomocą przekazuje się najważniejsze dokumenty, utrzymuje decydujące dla powodzenia biznesu kontakty. Przyzwyczailiśmy się do bycia zawsze „pod telefonem” dla rodziny, przyjaciół, czasem także współpracowników. Gdy w naszym życiu – prywatnym, zawodowym, towarzyskim – dzieje się coś ważnego, natychmiast dzwonimy, piszemy smsa, dzielimy się taką informacją na mediach społecznościowych. W smartfonach często mamy bazę kontaktów budowaną przez całe lata, zdjęcia z ważnych momentów w naszym życiu, pliki wideo, rozmowy i zdjęcia, ulubioną muzykę i książki. Chcemy mieć dostęp do tego wszystkiego w dowolnej chwili, o każdej porze dnia i nocy. Ale najważniejszy jest dla nas kontakt ze światem – i z osobami, które są nam bliskie. Nic dziwnego, że sen z powiem spędza nam myśl o tym, co stałoby się, gdyby w sytuacji awaryjnej w naszym telefonie najzwyczajniej w świecie po prostu wyczerpała się bateria.


4.png


Bez kabli, bez gniazdek, bez listew
Smartfon z trudno dostępnego i kosztownego gadżetu, jakim był jeszcze dekadę temu, stał się – dosłownie – podręcznym i wszechstronnym artykułem gospodarstwa domowego. Przede wszystkim dlatego, że w domu korzystamy z niego w każdym z pomieszczeń, o każdej porze dnia i w różnym celu. Rano smartfon jest budzikiem – ulubiona piosenka budzi nas do pracy lub szkoły. W drodze do pracy może zmienić się w nawigację GPS, pomagając ominąć poranne korki. W ciągu dnia może służyć za terminarz, w którym zapisujemy nasz plan działań i odnotowujemy ważne czynności. Duży ekran pozwala wykorzystać smartfon jako przeglądarkę internetową, a dobry dźwięk – jako odtwarzacz muzyki czy radio do odsłuchiwania ulubionej stacji lub najnowszej płyty ulubionego artysty. Wieczorem zamienia się w czytnik ebooków lub audiobook jeszcze raz udowadniając, jak wiele funkcji potrafi pełnić jedno niewielkie urządzenie. Gdy jednak bateria zaczyna się wyczerpywać – zaczynamy z niepokojem szukać ładowarki, a potem wolnego gniazdka. Przy większej liczbie domowników może się to okazać niełatwe. W dodatku te kable, które nieustannie się plączą… Czy nie dałoby się wreszcie zrobić z tym porządku? A gdyby tak można było przejść na ładowanie bezprzewodowe dyskretnie wbudowane w meble domowe i zapomnieć raz na zawsze o tych problemach?


 

3.png


Ładowarka w lampce? A może w szafce nocnej?
Jak to działa? To dziecinnie proste. Wystarczy położyć telefon na znaku plusa i rozpocznie się ładowanie. Nie ważne, czy akurat potrzebujesz naładować telefon przed snem, podczas przyrządzania obiadu czy w trakcie wieczornej emisji ulubionego serialu. Ładowarka może znajdować się w dowolnym miejscu w twoim domu. Jest dyskretna, bezprzewodowa i energooszczędna.  Nie tylko sama cechuje się bardzo niewielkim poborem mocy, ale również dzięki niej możemy zminimalizować ilość potrzebnych ładowarek przewodowych, często pozostawianych w gniazdku lub listwie zasilającej. Ładowarki bezprzewodowe są także bezpieczne w użytkowaniu, spełniając wszystkie najważniejsze regulacje, zarówno w zakresie promieniowania elektromagnetycznego, jak i bezpieczeństwa pożarowego. Są tak bezpieczne, że mogą z nich korzystać już nawet ośmiolatki. Wszystkie produkty posiadają także certyfikat Qi i mogą być poddawane procesowi recyclingu.

Ładowarka bezprzewodowa może ukrywać się w stoliku nocnym NORDLI lub SELJE, jeśli to wieczorem najczęściej zostawiasz telefon do naładowania, kładąc się spać po nastawieniu budzika. Koniec problemów z rozładowanym telefonem po całym dniu, wieczornych kłótni z domownikami o ładowarkę i stresu, że budzik nie zadzwoni i spóźnisz się do pracy. Jeśli pracujesz w domu lub dużo się uczysz, lampa biurkowa z bezprzewodową ładowarką RIGGAD pomoże ci kontrolować stan baterii w telefonie i zawsze mieć go pod ręką. A przy okazji wyeliminuje problem z brakiem miejsca w kontakcie na inne urządzenia.
6.png
Z kolei w salonie i kuchni najlepiej sprawdzą się lampy stołowe i podłogowe VARV. Dlaczego Ikea proponuje właśnie lampy i stoliki nocne? To najczęściej używane domowe meble, które nie tylko ozdabiają wnętrza, ale również ułatwiają ładowanie i czynią je bardziej przyjazną, naturalną czynnością, którą możesz wykonywać każdego dnia, spędzając czas tak, jak lubisz. Zobacz, jak możesz odmienić swój dom dzięki bezprzewodowym ładowarkom IKEA! 

Aranżuj, zamieniaj, pożyczaj
Twoja ładowarka tam, gdzie jej akurat potrzebujesz? Bez kabli, zawsze pod ręką, dyskretna i wygodna, w dodatku idealnie pasująca do wystroju wnętrza? Brzmi niewiarygodnie, ale teraz to naprawdę możliwe. Z pojedynczymi lub potrójnymi podkładkami bezprzewodowymi NORDMÄRKE możesz zmienić swoje życie na bardziej komfortowe i przestać się martwić o to, kiedy bateria w twoim telefonie znów wyczerpie się w najgorszym możliwym momencie. A przy okazji możesz zaaranżować swój dom tak, by stał się bardziej przyjazny i funkcjonalny. Umieść je tam, gdzie są najbardziej potrzebne: na parapecie w salonie, na kuchennym blacie, w szufladzie w sypialni. Idealnie wtopią się w otoczenie. Proste, a jednocześnie ciekawe wzornictwo sprawia, że podkładki NORDMÄRKE stają się ciekawym, nierzucającym się w oczy elementem aranżacji. Dzięki wbudowanemu portowi USB, który posiadają wszystkie bezprzewodowe ładowarki, możesz podłączyć do nich także inne urządzenia.

Co więcej, teraz możesz również wbudować bezprzewodową ładowarkę JYSSEN w dowolny mebel wykonany z drewna za pomocą zestawu FIXA . Zamień swoją starą komodę, wysłużony blat stolika albo przyrzuconą gazetami salonową ławę w podręczną ładowarkę. Zyskają dzięki temu dodatkową funkcję, a ty – dodatkowy punkt awaryjnego ładowania. Masz w domu biurko MICKE albo STUVA z nieużywanym otworem na kable? To idealne miejsce na ładowarkę. Najwyższa pora zmienić swoje podejście do technologii i naprawdę wkroczyć ze swoim smartfonem w XXI wiek. Z ładowarkami bezprzewodowymi IKEA ogranicza cię jedynie twoja wyobraźnia!

 

5.png