Otwarte, zamknięte, z szufladami lub bez. Niezbędne pod umywalkę, przydatne na ręczniki, niezastąpione, jeśli w łazience mamy pralkę a wraz z nią detergenty i płyny do prania. O meblach łazienkowych warto pomyśleć już na etapie projektu, nie kupować ich w ostatniej chwili, bo są tak samo ważne jak wanna, prysznic, równo ułożone kafelki (coraz częściej z nich rezygnujemy) i błyszczące lustra. To niebłahy zakup, bo wybór jest imponujący, a dobrze zaplanowana i uporządkowana łazienka jest podstawą sukcesu.



Meble pod umywalkę.
Często się zdarza, że przestrzeń pod umywalką jest niewykorzystana: z rozpędu kujemy ceramiczną nogę lub cokół, zapominając, że to idealne miejsce na mleczka do demakijażu, suszarkę, prostownicę, nie mówiąc o paście do zębów czy szczoteczkach (im mniej na wierzchu, tym łatwiej zapanować nad łazienkowym chaosem). Bardzo praktyczne i wygodne są szafki z szufladami – z góry wszystko jest dobrze widoczne, podane niemal na tacy. Nie musimy sięgać i wyjmować rzeczy, które stoją w pierwszym rzędzie, by dostać się do czegoś, co stoi dalej. To bywa uciążliwe, szczególnie rano gdy czasu mamy niewiele. Do mniejszych łazienek można kupić szafki pod zlew węższe (niektóre np. LILLANGEN, SILVERAN
mają głębokość jedynie 20 cm). Wtedy sprawdzą się te z drzwiczkami – i tak do wszystkiego będziemy mieć dostęp. Pamiętajmy, że małe łazienki to pomieszczenia, które też da się sensownie umeblować, nie trzeba od razu kupować najmniejszych mebli i sanitariatów, by wszystko i wszystkich pomieścić. Gdy zależy wam na tym, by łazienkę nie zabudowywać meblami tylko zachować jak najwięcej odkrytego miejsca (bo jaśniej i przestronniej) pod umywalkę polecamy półkę odkrytą (RÖNNSKÄR). Można na niej swobodnie powiesić ręcznik i ustawić pudełko z kosmetykami.



Meble dobre na wszystko
…na ręczniki. Mamy na ogół kilka kompletów, trzymamy w różnych miejscach, czasami daleko od łazienki. A przecież najwygodniej mieć je pod ręką, gdy wyjdziemy z wanny lub prysznica. Lepiej sięgnąć do najbliższej szafki niż biegać po całym mieszkaniu. W małej, ale wysokiej łazience, można wykorzystać przestrzeń pod sufitem. Wystarczy 20, 30 cm niżej przykręcić półkę ENUDDEN lub GRUNDTAL. Gdy kupujemy ręczniki w jasnych, niejaskrawych kolorach, i dobieramy je do koloru ściany lub płytek, całość dobrze wygląda i nie rzuca się w oczy. A może podobają się wam proste, ale oryginalne rozwiązania? Wypróbujcie półkę HJÄLMAREN lub stojak GRUNDTAL
. Jeśli należycie do zwolenników zamykanych rozwiązań, wtedy pokusicie się o zamontowanie dodatkowej szafki ściennej tuż nad lustrem. W ofercie IKEA są takie, które zajmuje tylko 20 cm szerokości (np. LILLANGEN). To dobre rozwiązanie, gdy na podłodze nie ma żadnej wolnej przestrzeni. Poza tym mebel, który wisi nie tarasuje przejścia.



…na papier. Z tym zawsze jest problem, co zrobić z nowym opakowaniem, gdy potrzebna jest nam tylko jedna rolka? A przecież oprócz papieru jest jeszcze kostka do WC, odświeżacz powietrza i płyn do toalet – nie postawimy go w szafce obok szamponu i żelu. Gdzie to wszystko schować? Najprostszym rozwiązaniem jest półka zamontowana nad toaletą, te z IKEA mają głębokość od 14 cm. Może należysz do wyjątków, które akurat w tym miejscu nie mają dodatkowej przestrzeni? Zawsze znajdzie się niezagospodarowany narożniku. Przecież na przechowywanie warto wykorzystać każdy kącik. Proponujemy szafki narożne SILVERAN w dwóch kolorach – białym i jasnobrązowym.




…na kosmetyki. Świetnym rozwiązaniem są szafki z lustrem. Zamontowane tuż nad umywalką (wyobrażacie sobie nie mieć tam lusterka?) będą dobrym miejscem na przechowywanie tuszu do rzęs, flakonika ulubionych perfum czy kremu pod oczy. Jeśli jest miejsce obok zlewu lub wanny, można tam zamontować szafkę wiszącą – dzięki meblom podwieszanym łatwiej zachować czystość, bo bez problemu umyje się podłogę w każdym zakamarku. Poza tym z podwieszanymi meblami optycznie łazienka wyda się większa.



…na pralkę. Każdy z nas ją ma, niektórzy w kuchni, inni w specjalnie do tego przeznaczonym pomieszczeniu (szczęściarze). Większość jednak w łazience. W sumie już tak przyzwyczailiśmy się do jej widoku, że nawet nie zastanawiamy się, czy jest sens ją zabudowywać. Jest. Dzięki temu w niewielkiej łazience zyskamy więcej ładu i dodatkowe półki. Wreszcie będzie miejsce na detergenty: proszki, płyny, wybielacze. Ważne, by były wysoko, poza zasięgiem maluchów, najlepiej w zamykanych pojemnikach. Wiesz, o czym mówimy, bo masz dzieci, które lubią wszystko sprawdzać i próbować. Nad pralką nie musisz też od razu robić półek – wystarczy, że zawiesisz tam suszarkę ścienną (np. GRUNDTAL) lub kilka haczyków. Bez problemu powiesisz na nich miskę TORKIS. Ma wygodny uchwyt, jest elastyczna i nadaje się do przenoszenia mokrych ubrań z pralki lub zbierania wysuszonych do prasowania. Jeśli pralka stoi we wnęce, a my nie mamy ani potrzeby, ani możliwości montowania specjalnej szafki, całość można zasłonić roletą lub materiałową zasłonką.

na brudną bieliznę. Często zapominamy o tym, by już na samym początku zorganizować sobie takie miejsce (najlepiej jak najbliżej pralki). Może przyzwyczailiśmy się, że brudne ubranie trzymamy w wiklinowym koszu, na który przecież zawsze znajdzie się gdzieś miejsce. Nie zawsze. Czasami wystarczy wysoka podwieszana szafka, np. taka, z którą segregacja bielizny stanie się zabawą – ciemne rzeczy wrzucacie nisko, jasne wysoko, dziecięce umieszczacie na takiej wysokości, by dzieci same mogły zadbać o porządek. Jest pojemna, dlatego szczególnie przydatna dla rodzin z dziećmi, prania przecież zawsze jest w bród. A gdy w łazience jest kawałek wolnej podłogi, oprócz wspomnianego kosza wiklinowego, można ustawić niskie ławki lub stołki ze schowkiem (MOLGER, SILVERAN). Zawsze przyda się dodatkowe miejsce, na którym możecie usiąść, gdy zechcecie zrobić pedicure lub założyć dziecku skarpety.

Do każdej serii mebli łazienkowych z IKEA można dokupić specjalnie dedykowane lustra, lampy, haczyki, tak by całość wyglądała spójnie i na wszystko znalazło się miejsce. Kupując meble zapytaj w sklepie o dodatki, sprzedawca na pewno ci pomoże.